Już w zeszłym roku szpaki upodobały sobie Świdnicę. Całe stada koczowały w Rynku. Wypłoszone, nie porzuciły jednak chęci pozostania w naszym mieście. I wszystko byłoby może zabawne, gdyby nie hałas jaki tworzą i zmęczenie mieszkańców.
Po ich zeszłorocznej „eksmisji” z Rynku, przeniosły się na ulicę Siostrzaną. A właściwie na drzewa tam rosnące. Nie pomaga już stukanie w parapety okien, straszenie krzykiem. Ptaki , które z przestrachem podrywają się spośród gałęzi, po chwili ponownie jednak wracają.
W minionym roku , po „szpakowym zgrupowaniu”, jakie ptaki zawsze tworzą przed odlotem do ciepłych krajów, miasto zakupiło urządzenie emitujące jazgot wystraszonych ptaków. Ponadto wyposażono władze miasta w pozwolenie na zatrudnienie sokolnika, który w razie konieczności wypuści do walki ze stadem szpaków ich naturalnego wroga: sokoła. Na razie jednak ich pobyt na drzewach przy ulicy Siostrzanej jest monitorowany. Co prawda miasto przygotowane jest do płoszenia szpaków, ale z pewnością nie jest to metoda na tyle skuteczna, by szpaki całkowicie wyniosły się z terenów zamieszkanych. Nie wszyscy zresztą tego chcą. Pan Tadeusz, jeden z mieszkańców ulicy , z sympatią spogląda na wrzeszczące ptaki:
-Przynajmniej ktoś ma tu coś do powiedzenia-mówi z uśmiechem-szpaki to niewątpliwie eleganckie ptaki, mimo swojej pospolitości. W dodatku mają ciekawe zdolności: wiedzą kiedy się na nie patrzy i śledzi. Co prawda wiele ich umiejętności ginie wśród rwetesu tworzonego przez stado, jednak to krótkotrwały hałas, który w dodatku pozwala wierzyć, że nie wszystko w przyrodzie jeszcze umarło…”
Na razie mieszkańcom pozostaje przeczekać ptasi zlot. Jeśli zbyt mocno będzie się rozwijał- władze miasta obiecują wkroczyć w sam środek wrzeszczącej hordy. Miejmy jednak nadzieję, że sokole ciężkie działo nie będzie musiało być użyte, a szpaki nabiorą ogłady i Świdnicę nie zamienią w hałaśliwe i upstrzone ich odchodami , miasto.
11 września świat jakby przystaje… To dzień wspomnienia o tych, którym seria czterech ataków terrorystycznych, przeprowadzonych rano ,we wtorek, 11 września 2001 roku ,na terytorium Stanów Zjednoczonych ,za pomocą uprowadzonych samolotów pasażerskich, odebrano życie. To dzień w jakim wielu ponownie opłakuje małżonków, dzieci, znajomych.
Młodziutka ,a jednak nad wiek dojrzała w swoich wypowiedziach. Niezwykle skromna przy tym w sposobie bycia. Mając „naście” lat oczarowała swoim oryginalnym niskim głosem Kubę Wojewódzkiego, Agnieszkę Chylińską, Macieja Maleńczuka a także Piotra Rubika, który nie wyobrażał sobie własnej nowej płyty bez jej udziału. Określana jako niezwykły talent i nadzieja na przyszłość. Zakochana w muzyce od zawsze.
Ostatnie wybory samorządowe nie były zbyt łaskawe dla Ryszarda Wawryniewicza, byłego wicestarosty świdnickiego. Społeczne „”nie” pozostawiło go …bez pracy. Jednak… Pan Wawryniewicz nie musi już dbać o swoje zatrudnienie. Jest Prezesem Spółki Inwestycje Świdnickie. I to on pokieruje pracami budowy Parku Wodnego w Świdnicy.
Można już typować pierwsze spotkania. Po raz pierwszy w kilkuletniej historii naszej zabawy będziemy typowali wyniki meczów I ligi. Wszystkie pozostałe zasady są takie same, jak dotychczas.
Rozpoczął sie już nowy sezon judo w UKS „JUDO” Świdnica, w jakim stworzono nowe grupy dla dzieci i młodzieży.