Na terenie Polski nie będzie można produkować i wprowadzać do obrotu produktów, które mogą być używane jak środki odurzające lub substancje psychotropowe.
Nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, którą uchwalił Sejm( za było 400 posłów, przeciw było trzech, trzech posłów wstrzymało się od głosu)uderzyła w końcu w tzw. Dopalacze i handlujących tymi specyfikami.
Dotychczas środki te sprzedawane były jako artykuły kolekcjonerskie. Opatrzone ostrzeżeniem , że nie służą do spożycia wywoływały jednak wyłącznie uśmiech na twarzach wszystkich, którzy wiedzieli, że „sól wciąga się przez lufkę" i euforia murowana.
Luka prawna w regulacji narkotyków w Polsce doprowadziła do tego, że smart shopy wyrastały jak grzyby po deszczu, a młodzież coraz częściej sięgała po specyfiki stanowiące asortyment sklepików. Nikt nie zastanawiał się nad tym, dlaczego jest taki popyt na tzw. dopalacze do chwili, gdy z całego kraju nie zaczęły napływać informacje o zgonach i zatruciach. Trochę chyba za późno, ale jako społeczeństwo już tak mamy: reagujemy dopiero wówczas, gdy cos się wydarzy, nigdy wcześniej.
Przykład: dowody osobiste.
Aby kupić „artykuł kolekcjonerski''powinno okazać się ów dokument . Tak naprawdę nikt tego nie sprawdzał. A nawet jeśli, to nie sprawdzał daty urodzenia! Bo skoro jest dowód, to znaczy, że okaziciel jest pełnoletni.
Tak samo jest w przypadku alkoholu czy papierosów. To, co ma choćby trochę regulować dostępność- jest prawie martwym przepisem. Bo dowód osobisty ma większość nastolatków.
Rodzice zaopatrują w nie swoje dzieci przed wyjazdem zagranicznym, a potem nie interesują się tym, co się dzieje z dokumentem. Traktują jak legitymacje szkolną, nie zdając sobie sprawy, że dla młodego czlowieka dowód osobisty to swego rodzaju "przepustka do dorosłości". Pomijając fakt, że nastała moda na legitymowanie się dowodem. W minionej dekadzie były chociaż kolorystyczne różnice dokumentów.Ot, taki mały wentyl bezpieczeństwa. archaiczny, ale jakże sugestywny . Teraz mała plastikowa karta nic nie sugeruje.
Podobnie z dopalaczami. Skoro prawo nie traktowało ich jako narkotyki- napędzały biznes. Uświadamianie społeczeństwa było dość mizerne, moda zataczała coraz szersze kręgi, a sporne substancje uzależniały i zabijały. Dzisiaj mówi się głośno o skutkach niedoskonałego prawa, uchwala nowe, które z całą pewnością może pomóc w walce z biznesem narkotykowym, jednak zapomina się o jednym: o czynnikach powodujących zainteresowanie dopalaczami.
Myśl prof. Wiktora Osiatyńskiego, że popyt na dopalacze wzrasta, bo nie potrafimy wyrażać swoich uczuć, rozpoznawać ich, bo nie wyznaczamy ani sobie, ani innym żadnych granic, a asertywność i odmawianie traktujemy w kontekście minionej epoki, ma tutaj ogromną rację bytu.
Ustawa sejmowa wprowadziła zakaz wytwarzania i wprowadzania do obrotu substancji, które mogłyby oddziaływać psychoaktywnie (niezależnie od ich stanu fizycznego i źródła pochodzenia, w tym roślin, grzybów oraz ich części) lub produktów, które mogą być używane jak środki odurzające lub substancje psychotropowe, czyli tzw. środków zastępczych. Ale czy to wystarczy? Czy zamknięcie na trzy miesiące kolejnych sklepów, nakładanie kar w wysokości do 1 mln złotych ,zmieni cos w świadomości społecznej? Czy utrącanie biznesu dopalaczowego nie stanie sie jeszcze lepiej prosperującym biznesem "podziemia? Czy wreszcie da się coś z tym zrobić?Czy zamiast się sztucznie odurzać, rujnować swoje życie i życie innych, statystyczny Polak odnajdzie euforię, dobry nastrój i uczucia bez wspomagaczy zewnętrznych?
Czy w końcu cała akcja to rzeczywista dbałość o człowieka, czy może wyłącznie przedwyborcza propaganda? Bo najlepiej gra się kartami, w których walczy się o zdrowie i życie!
foto użyczone
11 września świat jakby przystaje… To dzień wspomnienia o tych, którym seria czterech ataków terrorystycznych, przeprowadzonych rano ,we wtorek, 11 września 2001 roku ,na terytorium Stanów Zjednoczonych ,za pomocą uprowadzonych samolotów pasażerskich, odebrano życie. To dzień w jakim wielu ponownie opłakuje małżonków, dzieci, znajomych.
Młodziutka ,a jednak nad wiek dojrzała w swoich wypowiedziach. Niezwykle skromna przy tym w sposobie bycia. Mając „naście” lat oczarowała swoim oryginalnym niskim głosem Kubę Wojewódzkiego, Agnieszkę Chylińską, Macieja Maleńczuka a także Piotra Rubika, który nie wyobrażał sobie własnej nowej płyty bez jej udziału. Określana jako niezwykły talent i nadzieja na przyszłość. Zakochana w muzyce od zawsze.
Ostatnie wybory samorządowe nie były zbyt łaskawe dla Ryszarda Wawryniewicza, byłego wicestarosty świdnickiego. Społeczne „”nie” pozostawiło go …bez pracy. Jednak… Pan Wawryniewicz nie musi już dbać o swoje zatrudnienie. Jest Prezesem Spółki Inwestycje Świdnickie. I to on pokieruje pracami budowy Parku Wodnego w Świdnicy.
Można już typować pierwsze spotkania. Po raz pierwszy w kilkuletniej historii naszej zabawy będziemy typowali wyniki meczów I ligi. Wszystkie pozostałe zasady są takie same, jak dotychczas.
Rozpoczął sie już nowy sezon judo w UKS „JUDO” Świdnica, w jakim stworzono nowe grupy dla dzieci i młodzieży.