piątek Wrzesień 22, 2017

Kongres Nowej Prawicy przedstawił swojego kandydata na prezydenta Świdnicy

2014.10.22 399 Wyświetleń 19 komentarzy

Do walki o fotel prezydenta staje kandydat Kongresu Nowej Prawicy, Jarosław Kozłowski. Jest to szósty po Wojciechu Murdzku, Marcinie Paluszku, Alicji Synowskiej, Beacie Moskal-SłaniewskiejRobercie Garsteckim  kandydat. Poniżej prezentujemy sylwetkę kandydata.

Kim jesteśmy?

Jesteśmy grupą mieszkańców, którzy, mając dość patologii w sferze publicznej, skupili się wokół Kongresu Nowej Prawicy – jedynej partii umożliwiającej zwykłym obywatelom realne zaangażowanie się w działania samorządowe i polityczne. Na co dzień mieszkańcy nie mają wystarczającej siły przebicia, aby cokolwiek zmienić. Jedynie Kongres Nowej Prawicy umożliwia odzyskanie wiary w możliwość skutecznej walki z biurokracją i daje szanse na efektywne wykorzystane pieniędzy pochodzących z danin, do jakich dzisiaj (chcemy to zmienić) są przymuszani mieszkańcy Świdnicy.

Wspiera nas także wywodząca się ze świdnickich szkół średnich sekcja młodzieżowa, która jest jedną z najbardziej licznych i prężnie działających organizacji młodzieżowych na Dolnym Śląsku. Jest to szczególnie ważne, gdyż zaufanie młodych ludzi świadczy o silnym przekonaniu w uczciwość naszych intencji, a tym samym w możliwość dokonania zmian realnie wpływających na poprawę jakości życia mieszkańców Świdnicy i stan całego miasta.

Kim jestem?

Jestem Świdniczaninem zniesmaczonym sposobem wykonywania władzy w mieście, a w szczególności marnotrawieniem środków publicznych, wszechobecnymi układami, obłudą i zniechęcaniem ludzi do jakiejkolwiek aktywności, co widać choćby po frekwencji w głosowaniu nad Budżetem Obywatelskim. Zawodowo, od zakończenia studiów magisterskich na Wydziale Zarządzania i Informatyki na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, świadczę usługi menedżerskie w zakresie efektywnego zarządzania przedsiębiorstwami i generowania wartości dla właścicieli firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Prywatnie jestem od 11 lat szczęśliwie żonaty, a będąc dumnym ojcem 9-letniej córki i 4-letniego syna chciałbym dla nich lepszej przyszłości, by nie musieli wybierać między swoją ojczyzną, Polską, a emigracją.

Co nas odróżnia?

Brak jakichkolwiek powiązań politycznych. Nigdy nie należeliśmy do żadnych partii politycznych, nie uczestniczyliśmy w „podziale” publicznych pieniędzy, a nasze dochody uzależnione były od efektów naszej pracy, co uważamy za najbardziej uczciwe. Brak powiązań daje Wyborcom pewność, że wszystkie nasze działania będą jawne, a jakakolwiek próba odejścia od złożonych obietnic będzie skrzętnie odnotowana przez dotychczasowych dygnitarzy, którzy dzięki Państwa głosom pozostaną w opozycji. Nie mamy za sobą układów, które zatuszowałyby nasze działania, jak to może mieć miejsce w przypadku pozostałych ugrupowań i kandydatów. Stawiamy na pełną jawność wydatkowanych środków i nieskrępowaną kontrolę społeczną władzy poprzez stworzenie klarownego i przejrzystego budżetu wpływów i wydatków.

Dlaczego kandyduję na urząd Prezydenta miasta?

Ponieważ jedynie jako mieszkaniec niezwiązany dotychczas z polityką mogę zapewnić, że złożone obietnice będą realizowane. Po 25 latach, jakie upłynęły od przemian ustrojowych, widać dokładnie, że nikt, kto był związany z partiami wywodzącymi się z Okrągłego Stołu, nie może tego uczciwie zagwarantować. Dzisiaj zdecydowana większość osób nie chodzi na wybory, gdyż zwyczajnie nie ufa obecnym elitom politycznym i samorządowym. Chcę, aby mieszkańcy na powrót uwierzyli, że władzę można sprawować bez korupcji, przekrętów, kolesiostwa i auto-promocji, a jedynie mając na uwadze interes społeczny. Jesteśmy grupą ludzi mających konkretny plan na uzdrowienie obecnego systemu i eliminację sieci powiązań. Chcemy aby Miasto było traktowane jako Nasze wspólne dobro i dlatego odcinamy się od wszelkich „układów”, mniej lub bardziej oficjalnych, w których nie uczestniczymy. Tym samym nie mamy długów wdzięczności i zobowiązań wobec darczyńców. Za każdy wywieszony bilbord, za każdą rozniesioną ulotkę, za każdy wyemitowany spot wyborczy itp. zawsze i tak na końcu zapłaci podatnik. Aby tego uniknąć (zobowiązują nas także do tego idee KNP) postanowiliśmy przeprowadzić kampanię informacyjną przy możliwie minimalnym koszcie. Pracujemy nad nią sami i dlatego może nie jest ona profesjonalna (o ile nadamy temu pojęciu współczesne znaczenie, czyli wykorzystanie sztabu ludzi pracujących nad postrzeganiem kandydatów, ich wizerunkiem i kreowaniem poglądów Wyborców), ale z całą pewnością, tak jak my i nasze intencje, jest szczera i naturalna.

Gdybym był politykiem, to oczywiście moje zapewnienia mogliby Państwo odebrać jako puste obietnice. Niemniej jestem zwykłym mieszkańcem i mogą mieć Państwo pewność, że wszyscy, a szczególnie przegrani w tych wyborach, będą bardzo uważnie przyglądać się moim działaniom szczegółowo informując organa ścigania i opinię publiczną o ewentualnych nadużyciach. Wszystkie moje działania będą transparentne i nie będzie miejsca na korupcję oraz nepotyzm.

Co zapewniam?

Pełną uczciwość i przejrzystość we wszystkich aspektach pracy Urzędu i podległych mu podmiotów, a w szczególności przy wydawaniu publicznych pieniędzy.

Otwarty konkurs na wszystkie stanowiska kierownicze w Urzędzie i spółkach miejskich.

Pełną możliwość decydowania przez Obywateli o sposobie wydawania pieniędzy.

Nieustanną pracę dla dobra Świdnicy i Świdniczan.

I to, że odzyskają Państwo wiarę, iż władzę można sprawować dla dobra Obywateli i że po czterech latach będą Państwo dumni z oddanego na mnie głosu.

Nie przegap aktualności śledź Swidniczanie.com i bądź na bieżąco!
Ładowanie...
5/5 - 1
Musisz się zalogować.
Wprowadzony w

Robią nas w konia: Nie wierzcie sondażom! List od ankietera.

Wybory Samorządowe

Wybory samorządowe 2014

Powiązane wiadomości
19 komentarzy do “Kongres Nowej Prawicy przedstawił swojego kandydata na prezydenta Świdnicy”
  1. Adwokat Diabła
    # 2 listopada 2014 z 21:58

    Czas na kogoś rzetelnego spoza układów .
    Jest wiele ciekawych projektów .
    Świdnica ma szanse na nowych inwestorów.
    Potrzeba dynamicznego menedżera, nowych technologi i powstrzymania zadłużania miasta .
    Miasto musi odzyskać swój statut miasta przemysłowego i handlowego .
    Pan prezydent obecny jest za mało dynamiczny i ociężały jak miejskie granity.
    Chce wszystko sprzedać , jak braknie terenów do sprzedaży to puści nas z torbamini .
    Czas na kogoś nowego i przyśpieszenie gospodarki miasta .
    Czas na oszczędności i udane dochodowe inwestycje .
    Czas przestać sięgać do kieszeni mieszkańców .

  2. Adwokat Diabła
    # 2 listopada 2014 z 21:48

    Panie Tobik jest ton portal wolny i każdy może wyrazić swoją opinie .
    pozostawienie pana komentarzy świadczy o rzetelności publikatora .
    Jest pan na garnuszku obecnego prezydenta?
    Czy to pana wolna opinia ?

  3. Adwokat Diabła
    # 31 października 2014 z 18:22

    Jest to kandydatura , która może zburzyć istniejące układy dlatego warta jest poparcia .
    Świdnica jest duży miastem o rodowodzie handlowo – przemysłowym.
    Działaniami pozornymi nie da się postawić na nogo takiego miasta .
    Widoczny jest duży konflikt interesów społeczeństwa obywatelskiego a obecnej władzy miasta .
    Czy ten kandydat czasem nie dotarł do sedna problemu ?
    Czy to nie jest jedyna szansa na zagospodarowane miasto ?
    Czy to szansa na postęp w rozwoju ?

  4. Zbigniew
    # 27 października 2014 z 07:30

    BRAWO riposta dla Kol.szkol.???, szczera i nie wymagająca komentarza. Myślę że jest to kandydatura jak najbardziej uczciwa i rzetelna.

  5. Tobik
    # 25 października 2014 z 00:19

    Ależ tu cenzura, że..hoo…hoo! Wiele komentarzy obiektywnych…wyparowało, delikatnie pisząc. Prokuratura kłania się właścicielowi portalu i jego pismakom! MIESZKAŃCY ŚWIDNICY!!! Czy chcemy tak zakłamanego prezydenta, jak zakłamane są jego media???

    • sw-admin
      # 25 października 2014 z 07:26

      Najlepszych chyba dowodem na brak cenzury jest jednak pozostawienie Pana komentarzy.
      Jak zapewne Pan widzi, do wpisania komentarza wystarcza sama nazwa użytkownika. System który zabezpiecza przed spamem, czasem blokuje też właściwe komentarze, jednak są one potem aktywowane ręcznie.

      Kasowane są jedynie komentarze obraźliwe lub takie w których osoba zmienia nazwę użytkownika i prowadzi polemikę sama ze sobą.

  6. Tobik
    # 24 października 2014 z 23:41

    Oddajmy na niego głos, a… Świdnicy nie poznamy! Przecież najpierw sam musi się nasycić, bo gołodupiec i na pewno zaczynałby przygodę z samorządem na wzbogaceniu się (koryto). A ci co są już 12 lat, są „nażarci” w większości i będą pracować dla dobra miasta.

    • Arian
      # 25 października 2014 z 07:12

      Merytoryczne uzasadnienie…gratuluje 😉

  7. Mieszkaniec H brodatego
    # 24 października 2014 z 19:47

    Witam
    Myślę że program jest ciekawy, jest to zupełnie inne podejście do polityki .
    Świdnica potrzebuje odmiany , więcej wolności , podejścia ludzkiego.
    Jednocześnie oka biznesmena takiego dla zwykłego obywatela .
    Potrzebny jest ktoś , kto lepiej wykorzysta fundusze miejskie i stworzy nowe miejsca pracy.
    Obecnie mamy przerost formy nad treścią , potrzeba ludzi z zapałem wiedzą i rozsądkiem .
    Ściganie za parkowanie nie stworzy nowych miejsc parkingowych, granitowe płyty i nowe budowle miejskie nie dadzą pracy ,. Może trzeba oka fachowca by uzyskać zrównoważony rozwój wszystkich warstw społecznych miasta .
    Propozycja jest dużo ciekawszą alternatywą jak propozycja dotychczasowego prezydenta miasta .
    Proponuję poważnie potraktować tą kandydaturę jest interesująca i budzi zaufanie .

  8. Aga
    # 23 października 2014 z 14:33

    Odpowiedź „Z” iście poetycka. A skoro kandydat szczyci się, że jest bezpartyjny, to dlaczego nie zarejestrował swojej partii? Pod nazwą swojego nazwiska. Wtedy mógłby mówić, że jest bez układów, bezstronniczy.Jeśli nawet przejdzie,to zobowiązania wobec partii,która go wystawia, pozostaną i niech nie mydli nam oczu,że będzie taki anielski. A wszyscy widzą z jakiej partii kandyduje. On jest chyba z jakiejś łapanki. A ta firma doradcza to też jakiś pic chyba. Konkrety panie Kozłowski, konkrety…

    • Arian
      # 23 października 2014 z 17:27

      A czy zapoznała się pani z programem Kongresu Nowej Prawicy?
      Jest wielu ludzi którym ten program odpowiada i się z nim utożsamiają.
      Gdyby była Pani zainteresowana informacjami u źródła to podsyłam link;
      http://www.nowaprawicajkm.pl/info/program-wyborczy/program-kongresu-nowej-prawicy

    • Jarosław Kozłowski
      # 23 października 2014 z 17:47

      Przepraszam Ago, że odpisuję dopiero teraz, ale w firmie, którą określiłaś jako „pic” mam dużo zajęć i nie mogę, jak Ty, pisać w godzinach pracy.
      Jeśli idzie o wypowiedź „Z”, to jest ona niezwykle pragmatyczna, a nie poetycka – też na „p”, ale znaczenie jakby odmienne.
      Kwestię założenia własnej partii pozostawiam bez komentarza. Za słabo orientujesz się w tych kwestiach. Partyjniactwo zaś jest sprzeczne z wartościami i ideałami KNP, która NIGDY SIĘ NIE SPRZEDAŁA, jak inne partie okrągłostołowe, za co płaciła i płaci bardzo wysoką cenę. Także świdnicki KNP nie ma rozbudowanych swoich struktur, żeby mówić o zobowiązaniach, poza tym cała rada i ci, co zostaną odsunięci od władzy, będą bardzo uważnie patrzeć mi na ręce, co jest gwarancją na dotrzymanie obietnic! A tej gwarancji nie daje żaden inny kandydat! 100% pewności nie ma się nigdy, oddając głos w wyborach na obcą osobę, ryzyko ponosi się zawsze. Tu musi Ci wystarczyć powyższe zapewnienie. Lepper wprowadził weksle, ale i te „sprytni” posłowie potrafili ominąć.
      Jeśli firma to ściema , to moja rodzina żyje z powietrza. Opłat też nie muszę ponosić? Widzę, że jak nie ma się do czego doczepić, to się rzuca oskarżenia ogólnej natury.

  9. A
    # 22 października 2014 z 18:24

    Tak się zgadza,że gościa znam. Wiem,co mówię. Poza tym mógł się najpierw dać poznać jako radny,a nie pchać się na prezydenta.

    • Z
      # 23 października 2014 z 11:35

      A co taki radny stojący w opozycji do Prezydenta i jego radnych może zrobić? Jak chcesz coś zmienić, to musisz mieć możliwość, a tylko Prezydent ma władzę wykonawczą. Nie wiesz, jak wyglądają sesje rady miejskiej? Jak odbywają się spotkania poszczególnych komisji? Popytaj radnych opozycyjnych, a powiedzą Ci, w jaki sposób uwalane są dobre projekty, które rzeczywiście coś by wniosły. I nic nie mogą zrobić. Opowiedzą Ci jeszcze więcej. Ręce opadają. Nie trzeba wiele, wystarczy słuchać i wyciągać wnioski. A ludzie dużo wiedzą i, co najważniejsze, chcą mówić. Nikt Ci nie broni głosować na tych poznanych. Jeśli jesteś zadowolony z naszej kadry samorządowców, to na nich głosuj. A może też już Ci coś obiecali? Jeśli mam pójść na wybory, to tylko dlatego, bo pojawił się ktoś spoza układów. Przynajmniej mam pewność, że wszyscy będą mu się uważnie przyglądali. Będąc u władzy nie można kraść w pojedynkę, potrzeba ludzi, którzy to umiejętnie zatuszują, żeby w papierkach było czysto i nikt nie mógł się doczepić. To dlatego inwestycje publiczne są tak drogie. Możesz sobie głosować na kogo chcesz, Twoja sprawa, ale nie przeszkadzaj tym, którzy chcą uczciwie i jawnie wydawać publiczne, a więc także i Twoje, pieniądze.

  10. A
    # 22 października 2014 z 14:19

    A komu i z jakim sukcesem doradzał pan w sprawach biznesowych…? Sobie pan również doradza?

    • Misza
      # 22 października 2014 z 14:27

      Myślę, że w odróżnieniu od innych kandydatów ten przynajmniej obiecuje, że coś się zmieni a nie, że nadal będzie tak jak jest.

    • Kolega szkolny
      # 23 października 2014 z 12:08

      „Otwarty konkurs na wszystkie stanowiska kierownicze w Urzędzie i spółkach miejskich.”
      A to można bynajmniej oficjalnie pominąć tę procedurę???
      Koleś nie wie o czym mówi.

      „Wszystkie moje działania będą transparentne i nie będzie miejsca na korupcję oraz nepotyzm.”
      Ten NEPOTYZM widzimy już na listach kandydatów do rady – ile tam rodziny: żona, szwagier, brat …. o znajomych już nie wspominając …..

      „Zawodowo, od zakończenia studiów magisterskich na Wydziale Zarządzania i Informatyki na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, świadczę usługi menedżerskie w zakresie efektywnego zarządzania przedsiębiorstwami i generowania wartości dla właścicieli firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw.”

      Może konkrety. W jakich okresach jakie sukcesy w poszczególnych tych firmach osiągnięto?
      Bo jak dla mnie bardzo to naciągane. Czy może praca jako kierowca w PKS Świdnica też miała na celu ratowanie tego biednego padającego przedsiębiorstwa? To była taka praca u podstaw?

      A w domu to ile kolega siedział – szukając pracy? Warto wyborcom pisać całą prawdę.

      No ale PLUS za spryt i przebiegłość – w końcu na 4 lata się można ustawić za niezłą kasę publiczną. POWODZENIA bo szczerze to nie ma dobrego kandydata na prezydenta naszego miasta więc obojętnie kto wygra.

      • Arian
        # 23 października 2014 z 17:32

        Hmmm…
        No to skoro wszyscy są tacy „be” a „Kolega szkolny” taki wspaniały pozostaje zadać pytanie cóż Pan takiego robi marnując się i nie udzielając publicznie żeby uzdrowić ten „system” i dać innym przykład jak to robić?
        Krytykować jest najprościej…a żeby coś samemu zrobić to już trudniej.
        No chyba ze to jakieś „szkolne porachunki” na które teraz przyszedł czas i okazja?

      • Jarosław Kozłowski
        # 23 października 2014 z 17:36

        „Kolego” szkolny (?)
        Po pierwsze:
        „Koleś” WIE co mówi, bo w każdym urzędzie w Polsce stanowiska obsadzane są wg klucza partyjnego i znajomości i w pełni OTWARTY – w znaczeniu przejrzysty konkurs, to jedyne uczciwe wyjście. Także to Ty nie wiesz, o czym piszesz. Może to przez zawiść.
        Po drugie:
        Nie ja pisałem kodeks wyborczy, który wymusza obsadzenie minimum połowy okręgów, aby móc wystawić kandydata na prezydenta. Nie podjąłem się wraz z KNP kandydowania dla kandydowania albo dla wygodnej i dochodowej posady radnego, który de facto nic nie może, lecz po to, aby w końcu coś w tym mieście zrobić, a przede wszystkim wprowadzić przejrzystość i uczciwość, a braku tej zarzucić mi nie możesz. Uważam, że dużo bardziej uczciwe jest wystawić na listach oficjalnie swoich bliskich, niż kamuflować to nazwiskami osób powiązanych biznesowo. O koszcie utraty prywatności i braku możliwości zasłaniania się za tajemniczym nickiem nie wspomnę.
        Po trzecie:
        Co do sukcesów, to nie było ani jednej porażki, reszta to tajemnica handlowa, poza tym wgraj nowszy upgrade…
        Praca zarówno w PKS, jak i w MPK (zapomniałeś, czy nie wiedziałeś?), łącznie kilka miesięcy, służyła zdobyciu praktyki po zrobieniu prawa jazdy kat. D. A czemu służyła? Doskonale o tym wiesz. Ponadto, to właśnie ta „praca u podstaw” dostarczyła mi pewności, że otwarte konkursy na stanowiska, to tylko mit i propaganda dla frajerów… A po za tym, to czy znajomość ze środowiskiem kierowców to coś hańbiącego? Nie każdy tak wysoko zadziera głowę, jak Ty.
        Co do siedzenia w domu i szukania pracy – dla jednych jest to „siedzenie w domu i szukanie pracy”, a dla innych negocjowanie kontraktów, o których głośno się nie mówi. Ale jak się nie zna faktów, tylko coś się słyszało i chce się, jak w tym kawale o Polaku i Złotej Rybce, aby krowa zdechła sąsiadowi, to się właśnie pisze takie bzdury.

        Więc sam zacznij pisać całą prawdę, bo inaczej tylko szkalujesz i wprowadzasz ludzi w błąd. Trzeba było samemu się wziąć do roboty. Mówić i narzekać każdy potrafi, tylko gorzej z zaangażowaniem.
        A co do sprytu i przebiegłości, to cechy ludzi inteligentnych i tylko od właściwego nastawienia zależy, czy nie zamienić ich na zaradny i pomysłowy.

        Nie spodziewałem się tego po Tobie/Was. Zawiść to wstrętna cecha. Znając mnie „tak dobrze”, powinniście wiedzieć, jakie mam poglądy i intencje.